Wjazd do supermarketu w Teksasie
2025-10-23
Supermarkety chcą sprzedawać kwiaty. Po prostu nie stać ich na to – ani na pensję kwiaciarza, ani na zwiędły towar, ani na łodygi, których nikt nie przycina. Dział kwiatowy w supermarkecie w Teksasie co miesiąc przynosił straty: kwiaty przyjeżdżały świeże, leżały dwa dni, więdły na półce i były spisywane ze stratą.**
Automat z kwiatami Winnsen przy wejściu do sklepu odmienił całą sekcję. Duże komory mieszczą gotowe do wręczenia bukiety i kompozycje w wazonach. Chłodzone w temperaturze 2-8°C z kontrolą wilgotności, dzięki czemu towar utrzymuje świeżość przez dni, a nie godziny. Uzupełniane dwa razy w tygodniu – nie dwa razy dziennie. Samodzielna kasa oznacza brak personelu, brak kwiaciarza, brak listy płac.**
Rezultat: 40 bukietów dziennie, zero odpadów i sprzedaż, która po cichu prześcignęła stary punkt sprzedaży kwiatów. Automat z kwiatami Winnsen nie tylko sprzedaje kwiaty – sprzedaje je w momencie, gdy klienci najchętniej je kupują: wchodząc z zamiarem, wychodząc z impulsem. Każde zakupy spożywcze stają się potencjalnym zakupem bukietu.